Poszerzone naczynia mogą pojawiać się na rękach, dłoniach, twarzy czy klatce piersiowej, ale też na całym ciele i nie są związane z wiekiem. Schorzenie częściej dotyczy kobiet.
Czym są poszerzone naczynia?
Poszerzone naczynia to naczynia włosowate pod skórą, które ulegają rozszerzeniu i przez to prześwitują przez skórę. Objawiają się charakterystycznymi czerwonymi lub niebiesko-fioletowymi nitkami, które występują pojedynczo lub w grupach.
Pękające naczynka mogą pojawić się już w młodym wieku. Jedną z kluczowych przyczyn mogą być geny, a także zaburzenia hormonalne. Czynniki te mogą sprawiać, że naczynia krwionośne stają się bardziej kruche i w efekcie – pękają.
Poszerzone naczynia na twarzy
Poszerzone, małe naczynka na twarzy o charakterystycznym wyglądzie gałązek drzewa, czy pajączków często lokalizują się w okolicy skrzydełek nosa oraz na policzkach. Ich prześwitywanie ciężko zakamuflować za pomocą kosmetyków, często stają się zatem kompleksem niejednej kobiety. Silna korelacja działalności żeńskich hormonów i układu żylnego powoduje, że to właśnie panie częściej dotknięte są tym problemem.
Czy da się im zapobiegać?
Do czynników profilaktyki należy unikanie skrajnych temperatur oraz kąpieli słonecznych. Stosowanie filtrów chroni naszą skórę, a co za tym idzie również wszystkie struktury płytko pod nią położone.
Witamina C ma działanie chroniące i wzmacniające żyły. Zwiększenie jej ilości w diecie korzystnie wpłynie na budowę naczyń. Najlepszym jej źródłem będzie wcale nie cytryna, a natka pietruszki, papryka czy brukselka.
Warto zadbać o odpowiednią pielęgnację, stosując kosmetyki specjalnie dobrane przez dermatologa do cery ze skłonnością do poszerzonych, pękających naczynek.
Bywa tak, że poszerzone naczynka pojawiają się pod wpływem czynnika wywołującego (mróz, gorąco, drażniące kosmetyki) i znikają po ustaniu jego działania. Kiedy dochodzi do trwałych zmian pomóc może jedynie leczenie w gabinecie lekarza specjalisty.
Leczenie
W gabinecie lekarza flebologa, czyli specjalisty zajmującego się żyłami, możemy spotkać wiele rozwiązań. Dobór odpowiedniego zależy od złożoności i głębokości problemu.
Wykorzystany może zostać prąd o wysokiej częstotliwości, ultradźwięki lub laser. Laser o odpowiednio dobranej długości fali oszczędza skórę i struktury znajdujące się w pobliżu naczynka, skupiając się wyłącznie na nim. Efektem jego działania jest obkurczenie i zamknięcie poszerzonego naczynka. Laseroterapia jest metodą pozwalającą na eliminację użycia skalpela. Specjalista przedstawi nam możliwości leczenia oraz pomoże dobrać optymalną technikę, najbardziej odpowiednią dla Twoich zmian.
Poszerzone naczynia na piersiach
U podstawy obrazu poszerzonych naczyń w okolicy piersi może leżeć szerokie spektrum koniecznych do zdiagnozowania czynników. Wiele spośród nich to stany niegroźne i łatwe do wyleczenia, czasem niewymagające leczenia, jednak kontrola i uważne obserwowanie zmian jest niezwykle ważne.
Ciąża i karmienie piersią może w naturalny sposób przyczynić się do poszerzenia naczyń. Zwiększona objętość krwi krążącej (zwiększone zapotrzebowanie na tlen i substancje odżywcze), obrzmienie, wypełnienie mlekiem podczas laktacji - zwiększa wielkość i objętość mogąc uwidocznić splot żylny otoczki brodawkowej oraz piersiowe i sutkowe gałęzie żylne. Taki stan zwykle wycisza się po zakończonym karmieniu.
Okresowo pojawiające się, niebolesne i samoznikające zmiany mogą być skorelowane z cyklem miesiączkowym i zwykle nie muszą budzić naszych wątpliwości. Zmiany takie mogą wiązać się też z wiekiem, kiedy skóra staje się cieńsza. Należy również przyjrzeć się noszonej bieliźnie – zbyt ciasny biustonosz może uciskać naczynia.
Możliwe, że do dalszej diagnostyki będzie konieczne wykonanie mammografii, rezonansu magnetycznego lub biopsji. Wcześnie wykryte zmiany chorobowe dają dużą szansę na wyleczenie. Oglądanie i badanie piersi podczas kąpieli, okresowe badania, szczególnie po przekroczeniu 50 roku życia, to czynności które mogą uchronić każdą kobietę przed wieloma groźnymi stanami.
Poszerzone naczynia na rękach
Obraz poszerzonych naczyń żylnych najczęściej możemy obserwować na nogach. Nie oznacza to jednak, że nie mogą one obejmować twarzy, piersi – czy właśnie kończyn górnych. Pod skórą na ramieniu, przedramieniu, nadgarstku, zarówno powierzchownie jak i głęboko zlokalizowana jest rozbudowana sieć żylna.
U wielu osób, szczególnie przy niskiej zawartości tkanki tłuszczowej, kontury powierzchownie położonych żył mogą być bardzo wyraźne. Takie zmiany często są jedynie kosmetyczne. Istotnym czynnikiem jest również wiek – w miarę starzenia się żyły stają się bardziej elastyczne, zastawki mniej wydolne a skóra cieńsza.
Kolejnym czynnikiem sprzyjającym uwidocznieniu w obszarze kończyn górnych jest dźwiganie ciężarów – zarówno w pracy fizycznej, jak i na siłowni. Podejmowana aktywność fizyczna powoduje wzrost ciśnienia, szybszy przepływ krwi chwilowo „rozpycha” żyły. Obraz ten zwykle ustępuje po zakończeniu wysiłku.
Wysoka temperatura sprzyja rozszerzeniu naczyń, ponieważ organizm dąży do pozbycia się nadmiaru ciepła.
Zdarzają się również przypadki, zdecydowanie jednak rzadziej, korelacji widocznie powiększonych żył z pewnymi chorobami. Może to przebiegać w związku z zapaleniem żył powierzchownych, żylakami (znacznie częściej w kończynach dolnych), czy zakrzepicami (po podawanych kroplówkach lub długotrwałym unieruchomieniu ręki, na przykład gipsem przy złamaniu).
Podstawą jest obserwacja każdej pojawiającej się zmiany. Kiedy staje się widoczna, czy jest coś, co ją nasila, czy jest stała, a może pojawia się i znika. Od kiedy ją zauważamy. Czy w naszej najbliższej rodzinie są osoby, u których zaobserwować możemy podobny obraz. Jeśli coś nas niepokoi powinniśmy zwrócić się o pomoc do lekarza flebologa – specjalisty w zaburzeniach żylnych.